• Wpisów: 33
  • Średnio co: 51 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 21:52
  • Licznik odwiedzin: 3 788 / 1750 dni
 
olix2002
 
wampirzyca=krew: Nie jest to ani wytwór wyobraźni ani realna postać. To wynik niskiego poziomu dawnej medycyny ten artykuł (a raczej jego część z Wikipedii) ci wyjaśni skąd to sie wzięło, zanim przeczytasz zapomnij o "nowych" wampirach a przypomnij sobie te tradycyjne.

"Porfirie – grupa wrodzonych lub nabytych schorzeń wynikających z zaburzenia działania enzymów w szlaku syntezy hemu, zwanym również szlakiem porfiryn.
Klasyfikuje się je jako porfirie wątrobowe, porfirie erytropoetyczne lub porfirie skórne, w zależności od tego gdzie występuje nadprodukcja i nadmierna akumulacja porfiryn (lub ich chemicznych prekursorów).

Porfirie wrodzone, związane z genetycznym niedoborem enzymów biorących udział w syntezie hemu, powodują patologiczne nagromadzenie porfiryn we krwi i tkankach. Nadmiar porfiryn wywołuje rozmaite objawy chorobowe, np. zaniki naskórka wskutek nadmiernej ekspozycji na światło słoneczne, czerwonawe zabarwienie zębów i paznokci, martwicę tkanki łącznej, w tym obkurczanie dziąseł, co się wiąże z obnażeniem szyjek zębów , czasem wyjątkowo szybko rosnące i obfite owłosienie, anemię, a także alergię na allicynę, związek występujący w czosnku.

Symptomy choroby skłoniły niektórych naukowców, w tym biochemika Davida Dolphina do wysunięcia w r. 1985 hipotezy na temat źródeł opowieści o wampirach. David Dolphin powiązał legendarnego Drakulę z chorymi na porfirię. Teza o chorobie postaci historycznej (Wład Palownik), od której wywodzi się legenda o wampirze Drakuli, nie została jednak dotąd udokumentowana. Wrodzona porfiria erytropoetyczna, na której opisie głównie opierał się Dolphin, występuje bardzo rzadko, stąd pojawiają się wątpliwości czy na jej podstawie mogła powstać tak powszechnie występująca legenda.

Jednym z najbardziej znanych porfiryków był król Ludwik II Bawarski, który cierpiał na paranoję, bezsenność, światłowstręt (przed śmiercią nie opuszczał zamku) oraz depresję"Nasilenie wiary w wampiry (nie licząc dzisiejszej fascynacji) było za czasów średniowiecza (czyli w czasie hopla na punkcie religii)w Europie wampirem mógł zostać każdy, na którym w chwili zgonu ciążyła klątwa lub przekleństwo, a także fałszywi świadkowie, wszyscy, których pochowano w sposób sprzeczny z nakazami religii (np. bez ostatniego namaszczenia), samobójcy o wampiryzm podejrzewano osobę która posiadała podwójny szereg zębów.Wampirów obawiano się jednak głównie z powodu obawy przed pochowaniem kogoś za życia (Takie przypadki zdarzały się niezwykle często z powodu słabo rozwiniętej medycyny) W południowej Europie Wschodniej, twierdzono, że ofiary samobójstwa, alkoholicy, czarownicy, czterdzieści dni po śmierci, automatycznie przemieniają się w wygłodniałe żywe trupy. Aby temu zapobiec, ćwiartowano ich ciała, odrywano głowy, chowano na rozstajach dróg, przebijano serce osinowym kołkiem, wypychano czosnkiem, obwiązywano srebrem, palono.
Na Węgrzech -za przyszłe wampiry uważano martwo urodzone dzieci z nieprawego łoża, których rodzice również byli bękartami. W krajach słowiańskich za potencjalnych wampirów uważano również tych, nad których zwłokami przeleciał ptak lub przeskoczył przez nie kot. Ślady tego wierzenia przetrwały do dziś jako zakaz przebywania zwierząt w pomieszczeniach, w których przechowywane są zwłoki. W Szkocji wierzono, że ciało samobójcy rozpada się w proch dopiero wtedy, gdy upłynie czas, który Bóg przewidział dla jego życia. O Możliwość zostania po śmierci wampirem podejrzewano też każdego, kto miał np. zrośnięte brwi lub zajęczą wargę. Za przyczynę wierzeń w wampiry uznaje się także istnienie pewnych zboczeń, których objawy podobne są do działań przypisywanych wampirom, na przykład nekrofagia (pożeranie zwłok), nekrosadyzm (okaleczanie zwłok w celu osiągnięcia zaspokojenia seksualnego) czy nekrofilię.


Inny powodem jest to, że dawniej ludzie przeszukiwali groby zmarłych ludzi aby sprawdzić, czy ciało nadal spoczywa na swoim miejscu to oczywiste, że nigdy nie wyglądało ono tak samo ponieważ paznokcie zdawały się dłuższe.
Niedługo po śmierci ciało się ruszało tak, jakby nadal oddychało i na dodatek wydawało różne dźwięki typu gwizdanie, ale tak na prawdę gazy, które jeszcze tkwiły w umarłym ciele próbowały wydostać się na zewnątrz.

Ostatni acz najbardziej przerażającym powodem było to, że przez niską znajomość medycyny zwykłe śpiączko można było uznać za zgon, czasem przez takie pomyłki chowano ludzi żywcem- stąd brały się zwłoki zmieniające położenie w trumnie, poza tym, komuś mogło się udać uciec z
trumny np. był pochowany w katakumbach. lub obudzić się jeszcze przed pochówkiem. Wyobraź sobie reakcję wieśniaków "na stos!"


Podsumowując, w średniowieczu, jeśli ktoś urodził się chory lub coś z nim było nie teges został uznawany przez inkwizycje i bandę wieśniaków za zło i był zapijany kapewu?

Nie możesz dodać komentarza.